XII Zamki Podola 4x4

Impreza lekka, turystyczno-krajoznawcza, przeznaczona dla każdego, kto jest zainteresowany historią Kresów Wschodnich, kto chce zobaczyć pozostałości świetności dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, a oprócz tego nie boi się zjechać z (dziurawej) asfaltowej drogi i przemieszczać się jeszcze bardziej dziurawymi ukraińskimi szutrami. Poruszamy się w grupie liczącej max 10 samochodów.
Maroko 4x4

Przedsionek Afryki, jeden z najbardziej urzekających krajów na tym kontynencie. Od stuleci kraj ten był Mekką przyciągającą kupców, podróżników, wszelkiej maści awanturników i poszukiwaczy przygód. Stanowił najbardziej dostępny a równocześnie jeden z bardziej tajemniczych obszarów na Czarnym Lądzie. Na terytorium tego państwa możemy spotkać wszelkie typy afrykańskich krajobrazów: od pięknych plaż na wybrzeżach Atlantyku i Morza Śródziemnego przez potężne szczyty Atlasu Wysokiego po bezkres piaszczystych i kamienistych pustyń na wschodzie i południu kraju. Natkniemy się tam na ogromne kaniony wyrzeźbione tysiącletnią, tytaniczną pracą górskich potoków i rozległe suche równiny pokryte czarnym, krystalicznym żwirem. Zagłębimy się w zachwycające lasy cedrowe okolic Azrou i gaje palmowe pięknej doliny Draa. Maroko. Cel naszej wyprawy. Kraj o zachwycającej swą urodą przyrodzie i fantastycznej historii. Kraj pięknych miast, niesamowitych pustynnych warowni i górskich spichlerzy. Jednak przede wszystkim to kraj niezwykle gościnnych ludzi, którzy mimo krwawej historii swojej ojczyzny i niejednokrotnie ciężkich warunków życia, zachowali serdeczność i otwartość wobec przybyszów niezależnie od ich narodowości i wyznania. Zapraszamy do wzięcia udziału w podróży, która przeniesie nas w ten baśniowy świat i pozwoli poczuć magiczną atmosferę tego fascynującego zakątka świata.
Algieria 4x4
W ciągu ostatnich miesięcy Afryka Północna dla nas trochę "się zepsuła". Dla nas, czyli dla podróżników miłujących przestrzeń, pustynię, podróż, wyprawę i przygodę na Saharze. Ale został jeszcze jeden kraj w odległości ok 2000 km od Polski gdzie można w miarę bezpiecznie sie poruszać. Tzn. nic tam sie nie zmieniło, poziom adrenaliny otrzymywany w trakcie podróży jest taki sam jak kilka lat temu, jednakoż w porównaniu z krajami ościennymi okazuje się teraz oazą spokoju. Jako że w Libii w różnych rękach znalazo się ostatnio dosyć dużo broni, co ma niebagatelne znaczenie w trakcie spotkań z przypadkowymi ludżmi gdzies na hamadzie, dla przeprowadzenia prawdziwej wyprawy i pobycie na pustyni zostały aktualnie tylko przestrzenie Algierii. I dlatego zaplanowaliśmy kolejną wyprawę na jesień 2012 roku właśnie tam.
Uwaga! Jedziemy do Algierii, mamy dostep do wiz !!
Wyprawa jest przeznaczona dla prawdziwych podróżników. Koncepcja wyprawy jest następująca: spotykamy się w Genui 03.11, płyniemy do Tunisu, nastepnie jedziemy do Tamanrasset, Askerem, w góry Hoggar i przez pustynię w rejon Djanet. Stamtrąd wracamy przez Tunezję do Genui gdzie lądujemy 25.11.
Jeżeli jest ktoś zainteresowany wyprawą, proszę o bezpośredni kontakt. Czasu na zgłoszenia zostało niewiele
Indie Tybet i Kaszmir 4x4
Północno-zachodnie Indie: rejon niebotycznych gór, lodowców, ogromnych dolin, trudnodostępnych przełęczy: tam właśnie poprowadzi trasa naszej kolejnej wyprawy. Proponujemy Państwu ekspedycję w rejony, gdzie czas zatrzymał się kilkaset lat temu, gdzie zegary przestają być służebne, a odległość między wioskami mierzy się ilością dni potrzebnych do jej pokonania. Odwiedzimy Ladakh i Zanskar: starodawne królestwa wtłoczone pomiędzy potężne Himalaje a niedostępne Karakorum. Ukryte w odległych od ludzi dolinach poprzecinanych górskimi pasmami o wysokościach często przekraczających 6000-7000 m n.p.m. Wkroczymy w świat, jakiego próżno szukać w innych częściach naszej planety: świat, gdzie w skrajnie trudnych warunkach żyją ludzie, których językiem jest uśmiech, serdeczność wobec przybyszów i niespotykana gościnność. Będzie nam dane poczuć klimat indyjskiego Tybetu, z jego wspaniałymi klasztorami, egzotycznymi zwyczajami i duchem pierwotnego, nieskażonego cywilizacją buddyzmu. Zagłębimy się w krainę palącego słońca i mroźnego, górskiego wiatru, krainę odzianych w purpurę mnichów i tysięcy łopoczących na wietrze flag modlitewnych W ciągu dwóch tygodni trwania wyprawy pokonamy dystans tysiąca lat, jaki dzieli nas od tej zapomnianej krainy, wjedziemy na najwyższe przełęcze na jakie można wjechać na naszej planecie, poczujemy co oznacza brak tlenu na wysokościach znacznie przekraczających 5000 m n.p.m. Zasmakujemy słynnej indyjskiej kuchni w jej tradycyjnym wydaniu, spotkamy wspaniałych ludzi, zachwycimy się bajkowymi krajobrazami najwyższych na świecie gór, pomiędzy którymi przeciskają się dzikie, spienione rzeki. Być może część tego ginącego świata zostanie w nas, w naszych wspomnieniach i w naszych duszach? Nasze dwutygodniowe wyprawy planowane są na wakacje 2010. Będziemy poruszać się oczywiście samochodami terenowymi prowadząc je tak, aby samodzielnie dotrzeć do zapomnianych świątyń buddyjskich położonych w urokliwych kaszmirskich i tybetańskich dolinach. Celem wyprawy będzie osiagnięcie i przekroczenie najwyższej dostępnej dla samochodów przełęczy na świecie, Khardung La (5602 m n.p.m.).
Tunezja Safari 4x4
Ta wyprawa jest najlepszym sposobem na rozpoczęcie swojej off-roadowej przygody z Saharą. Tunezja jest także najlepszym miejscem na naukę jazdy po wielkiej piaskownicy i sprawdzenia siebie w ciągu kilku dni pobytu głęboko poza osadami. Tunezja jest juz krajem bezpiecznym i stabilnym, a duża część jej obszaru położona jest na Wielkim Ergu Orientalnym, czyli na pięknej piaszczystej pustyni z wydmami dochodzącymi do 150 m wysokości. Wyprawa jest przeznaczona dla każdego, kogo pociąga niezależność prowadzenia przez siebie samochodu terenowego, nie czuje obawy przed spaniem w namiocie i godzi się na dotarcie do najciekawszych miejsc z dala od głównych szlaków i infrastruktury turystycznej. Po drodze przejedziemy prawdziwą Saharę, zobaczymy oazy, karawany Beduinów, meczety, ślady państwa rzymskiego oraz wiele innych atrakcji włączenie z odciskiem stopy Luke'a Skywalkera. Nie będziemy zdani na przewodników arabskich a nasza wyprawa będzie znaczaco odbiegała od wycieczek fakultatywnych oferowanych na Jerbie czy w hotelach Monastyru.
